Link - www.linia.pl Link - Banner - Reklama



Logo serwisu Medycyna
Strona główna
Medycyna i żywienie
          Spis tematów
Choroby: diagnostyka i profilaktyka
          Spis tematów
Metody leczenia
          Spis tematów
Cuda natury
          Spis tematów
Zdrowie i uroda
          Spis tematów
Słowniczek
Przyjazne linki
Mapa serwisu
O nas
Napisz

Choroby i diagnostyka


Ciężki los przymusowego palacza
Główny i boczny strumień dymu
Substancje toksyczne w dymie bocznym
Papieros jest promieniotwórczy!
W jaki sposób do papierosów trafiają pierwiastki promieniotwórcze?
Dzieci - ofiary biernego palenia
Zmiany patologiczne w organizmie płodu i noworodka
Quiz
Słowniczek

    Jeśli jesteś nałogowym palaczem i nie rozumiesz, dlaczego twoje niepalące otoczenie nie lubi dymu, zapal papierosa, połóż go na brzegu popielniczki i obserwuj go. W trakcie palenia nie zdajesz sobie sprawy, że to, co teraz widzisz, dzieje się także wtedy, gdy palisz. To znaczy, że w przerwach między zaciąganiem się papieros kopci najintensywniej, że to nie tylko dym, który wydmuchujesz, przeszkadza niepalącym, ale głównie ten, który wydziela się bezpośrednio z samego papierosa.


    Dzielisz pokój, a może nawet biurko z osobą (albo, nie daj Boże, z osobami), która zapala papierosa, kładzie go na brzegu popielniczki i przypomina sobie o nim dopiero wtedy, gdy, u kresu wyczerpania nerwowego, zgasiłaś ledwie już tlącego się peta. (To już piąty w ten sposób "wypalony" papieros, a jest dopiero jedenasta). Gdybyś zgasiła go, zanim zaczął się spalać ustnik, twoja współpracowniczka (bądź współpracownik) mogłaby (mógłby) mieć do ciebie pretensję, że "zmarnowałaś" jej (mu) papierosa. Czekasz więc, aż dopali się do końca. I nie wiesz, dlaczego mniej cierpisz, gdy jednak co jakiś czas twoja "koleżanka (lub kolega) z pracy" zaciąga się. Dlatego powtarzasz: Albo palisz, albo go zgaś. I nie jest to z twojej strony żaden egoizm. Bezsensownie kopcący się na brzegu popielniczki papieros (czyli palący się biernie) wam obu szkodzi bardziej niż wypalany "czynnie".


    Podczas palenia papierosów wydziela się główny strumień dymu - wdychany, a następnie wypuszczany przez palącego i boczny, który ulatnia się do atmosfery z tlącego się papierosa. W paleniu biernym mamy do czynienia przede wszystkim ze strumieniem bocznym, z którym do atmosfery przedostaje się najwięcej substancji toksycznych. Ponadto cząstki w strumieniu bocznym są znacznie mniejsze i dlatego łatwiej przenikają do ludzkiego organizmu.
    Bierny, czyli przymusowy palacz jest narażony na oba "rodzaje" dymu.

    - Wiele toksycznych związków, takich jak N-nitrozoaminy, benzo(a)pyren, tlenek węgla, nikotyna i metale ciężkie występują w wielokrotnie wyższych stężeniach w strumieniu bocznym tlącego się papierosa niż w tzw. dymie inhalowanym - utrzymuje prof. dr hab. med. Wiesław Jędrychowski z Katedry Epidemiologii i Medycyny Zapobiegawczej Coll. Med. Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    BIERNE PALENIE to problem tak poważny, że doczekał się angielskiego terminu naukowego: "second hand smoker", co dosłownie oznacza: "palacz z drugiej ręki". Istnieje nawet nazewnictwo specjalistyczne dla dwóch typów strumienia dymu papierosowego:
    side-stream smoke - strumień boczny tlącego się papierosa i
    main-stream smoke - dym tytoniowy inhalowany przez palacza.

    Wypalany papieros wydziela 2 razy więcej dymu ze strumienia bocznego niż głównego!
    Dym boczny wydostaje się w ciągu całego czasu palenia papierosa i nie jest filtrowany ani przez filtr papierosowy, ani przez "żywy filtr", jakim są płuca, dym główny natomiast jest wdychany jedynie przez 20-30 sekund.

    W dymie tytoniowym znajduje się ponad 3000 trujących substancji chemicznych, które wchłaniane do ustroju ludzkiego w małych dawkach, po dłuższym czasie kumulują się powodując liczne następstwa patologiczne.

    Na podstawie badań naukowców zatrudnionych w niemieckim przemyśle tytoniowym przyjmuje się, że wypalenie jednego papierosa w zamkniętym pomieszczeniu zanieczyszcza od 3 do 4 metrów sześciennych powietrza. Według badań amerykańskich dla usunięcia zapachu dymu z pomieszczenia po wypaleniu jednego papierosa, należy wymienić 50 metrów sześciennych powietrza. Wymiana co najmniej 12 m3 wystarcza, żeby u palącego biernie ustąpiło PIECZENIE SPOJÓWEK.

...ciąg dalszy



 KOMUNIKATY
Zapraszamy do odwiedzenia pozostałych serwisów w portalu linia.pl Twoja linia.pl
 
Serwisy linia

Kliknij tu,

aby przejść do innych serwisów



Polecamy katalogi: Wibe, Profit, Prosty, Pogodny, Powietrzny, DobreMiejsce
Polecamy serwisy: Linia, Foto, Kobiety, Medycyna



Powrót na górę   © 2001 Usługi Komputerowe s.c. & Małgorzata Dudzińska-Malicka
Prawa zastrzeżone | All rights reserved
Poland tel. (022) 828 40 37, fax: (022) 828 40 34